Missio 2011

Maj 25, 2011Autor BaS

 MISJE ŚWIĘTE

W okresie od 14 do 22 maja Roku Pańskiego 2011 Boroszowianie przeżywali misje parafialne. Dla parafialnej rodziny był to czas święty, czas nawiedzenia przez Pana Boga.


Kiedyś Pan Jezus zapłakał nad Jerozolimą, gdyż ludzie tam mieszkający nie poznali czasu i miejsca swego nawiedzenia przez Pana Boga.



Część nabożeństw misyjnych odbywała się w porze dziennej, w kościele
.



Część modlitw zanoszono póżnym wieczorem, przy misyjnym krzyżu.



Ksiądz Henryk Kałuża



wraz z księdzem Janem Pawłowskim  ze zgromadzenia misjonarzy, ojców werbistów  byli gośćmi parafian i ich proboszcza księdza prałata Bernarda Joszki



Nie pomylił się ksiądz proboszcz wierząc mocno, że wszyscy parafianie odpowiedzą dużą frekwencją na to nawiedzenie.



Rodzice, młodzież i dzeci znaleźli czas, by w tym błogosławionym czasie Misji Świętych każdego dnia być w kościele.



Pan Jezus z wielką radością Was zaprasza i pragnie zamieszkać w Waszych sercach - zapewniali misjonarze.



Nie przestawajmy błagać Wszechmogącego Boga za wstawiennictwem Bogarodzicy Dziewicy Maryi, aby ten Święty Czas zaowocował owocami nawrócenia:



aby panowała miłość tam, gdzie panuje nienawiść,



wybaczenie tam, gdzie panuje krzywda,



jedność tam gdzie panuje zwątpienie,



nadzieja tam, gdzie panuje rozpacz,



światło tam, gdzie panuje mrok,



radość tam, gdzie panuje smutek.



Kochani Bracia i Siostry! Was proszę o błagalną modlitwę, a szczególnie tych, którzy cierpią.



Ofiarujcie Wasze cierpienia, krzyże w intencji naszych Misji Świętych. Proszę również o to młodzież i dzieci.



Módlmy się za naszych misjonarzy, by Duch Święty umacniał ich Swą łaską w posługiwaniu misjonarskim wśród nas.



Błagajmy Boga o odnowienie naszych serc i wołajmy do Niego:



"Niech zstąpi Duch Twój! Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze tej Ziemi - Parafii Naszej".



Na misyjnym krzyżu pojawiła się nowa data. O jej umieszczenie zadbał Jan Moczygemba,  podobnie zresztą jak o poprzednią.



Ksiądz Henryk zdążył się zaprzyjaźnić z mieszkańcami Boroszowa. Pożegnał ich promiennym uśmiechem. Zapewnił, że na trwałe zapisał ich w sercu i pamięci swojej.

Tekst na podstawie gazetki parafialnej. Zdjęcia Norbert Krawczyk