PODNIOSŁY JUBILEUSZ

Lipiec 01, 2017Autor BaS

70 ROCZNICA URODZIN

Ksiądz Bernard Joszko - urodzony 25 czerwca 1947 roku w Oleśnie. Po ukończeniu oleskiego liceum ogólnokształcącego, w 1965 roku podjął studia filozoficzno-teologiczne w Nysie. Studia ukończył w 1972 roku, w międzyczasie w latach 1966-1968 odbył zasadniczą służbę wojskową w stworzonej specjalnie dla kleryków jednostce wojskowej w Bartoszycach. W dniu 30 kwietnia 1972 roku został wyświęcony na księdza. Msza prymicyjna miała miejsce w dniu 07 maja 1972 r. w kościele Bożego Ciała w Oleśnie. Jako wikariusz pracował w następujących parafiach: w latach 1972-1975 w Zawadzkiem (parafia Św.Rodziny), w latach 1975 1978 - w Koźlu (parafia św. Zygmunta i św. Jadwigi Śląskiej), i w latach 1978-1980 - w parafii św. Rocha w Starych Budkowicach. W dniu 26 lipca 1980 roku został ustanowiony proboszczem parafii Biskupice - wprowadzenie odbyło się w dniu 10 sierpnia 1980 r.

W dniu 25 czerwca 2017 roku Boroszowianie przystroili pięknie swój kościół i przygotowali się szczególnie. Modlili się o zdrowie i pomyślność swojego proboszcza księdza Bernarda Joszko.

W Boroszowie kazanie wygłosił ks. Aleksander Helios.


W imieniu ministrantów życzenia przygotowała i złożyła Justyna Foryta

Żywych serduszek wieńcem, Księdza Proboszcza dziś otaczamy i w dniu 70 urodzin serdeczne życzenia składamy: 

Jessica Foryta

A moje serce się zieleni,
niech wszystkie smutki radość opromieni.
Ania Piech

W moim serduszku czerwień króluje, by przypomnieć, że Księdza Proboszcza Pan Bóg miłuje.

Milena Krawczyk

Moje serduszko jasne, złociste,
woła o opiekę Matki Przeczystej.
Wojtek Korzekwa

Moje w kolorze nieba błękitu,
by Bóg pomagał w troskach bez liku.

Michał Korzonek

Brązowy kolor serca mojego,
życzy pomocy Ducha Świętego.
Filip Famuła

Różowe, słodkie jest serce moje,
by Jezus ukoił Twe niepokoje.

Zuzia Bartoszek

Pomarańczowe serce moje, niech Pan Bóg wysłucha, wszystkie prośby Twoje.

Marcela Stasińska

Żółte serce moje jak słoneczko na niebie, niech Pan Bóg ma zawsze w opiece Ciebie.
Ania Jokiel

Moje zaś serce w kolorze wiśniowym,
niech nasz Ksiądz Proboszcz będzie zawsze zdrowy. 

Martyna Roj

Następnie dzieci wręczyły SWOJEMU KSIĘDZU  kwiaty.

Najmłodsze dzieci pomaszerowały odważnie w stronę swgo kapłana. Miast seruszek niosły w dłoni piękny kwiat. Tak piękny jak życzenia, których nie potrafiły jeszcze wypowiedzieć!

Obdarowany dostosował się do poziomu ofiarodawców i cieszył się jak dziecko z tego, że "pozwolono dziatkom przyjść do niego". Aż trudno uwierzyć, że tak niedawno ich ochrzcił!

Występy najmłodszych parafian przygotowały Irena Anczurowska i Daniela Foryta. Wcześniej, maluchy wszystko dokładnie przećwiczyły pod okiem rodziców.

Oryginalnym prezentem od mieszkańców był portret jubilata autorstwa Wioli KOPREK.

W imieniu mieszkańców przemówiła Irena Anczurowska. Jej słowa szczerze wzruszyły duszpasterza. Poruszyły serca i przywołały wspomnienia parafian.

Swoją obecność zaakcentowali także strażacy.

Obchody jubileuszu siedemdziesiątej rocznicy urodzin księdza proboszcza rozpoczęto w dniu 24 czerwca uroczystą mszą świętą w Biskupicach. Prócz wdzięcznych za lata kapłańskiej posługi parafian uczestniczyli w niej: najbliżsi księdza Barnarda, przedstawiciele władz lokalnych, liczni koledzy duchowni, przedstawiciele rad parafialnych. 



Wspominano też 45 rocznicę święceń kapłańskich księdza Bernarda

Kazanie wygłosił o. Felicjan Kraft. Tuż po zakończeniu kazania o. Kraft wypowiedział wiele wyrazów uznania pod adresem jubilata. Tak prawdziwych i poruszających, że część parafian nie potrafiła ukryć łez wzruszenia!!!

od lewej stoją: Dawid Wloczyk, Szymon Pakuła, Maximilian Kus, Krzysztof Paśmionka

Bratanek księdza jubilata Waldemar Joschko (ostatnia ławka z lewej)

Orkiestra parafialna odegrała nieodzowne w tych okolicznościach STO LAT

Po mszy świętej zaproszeni goście spotkali się na przyjęciu urodzinowym.

Sołtys Boroszowa Ewa Wieczorek i Biskupic Rudolf Stefan wystąpili wspólnie. Ściśle współpracują na codzień więc i podniosły jubileusz ich nie rozdzielił.

Maria Kowalska z Opola (ciocia S. Kus) podczas składania oficjalnych życzeń. Później odegra dowcipniejszą rolę.

Sylwester Lewicki, burmistrz Olesna wielokrotnie akcentował swoje uznanie i szacunek dla księdza prałata. Nie zabrakło więc też wielu serdeczności z okazji jubileuszu.

Włodzimierz Kierat, wójt z Radłowa także życzył wielu lat życia i sukcesów!

Koncertowe życzenia składa jubilatowi Kinga Adamek – organistka.

Olbrzymim wsparciem dla księdza Barnarda jest Sylwia Kus, która mimo natłoku własnych obowiązków zawsze znajduje czas by wesprzeć poczynania proboszcza.

Alojzy Roj jest jednym z najbliższych współpracowników księdza jubilata. Przygrywa w czasie mszy na kościelnych organach oraz prowadzi orkiestrę dętą dodającą splendoru uroczystościom.

Bratanek księdza jubilata Waldemar Joschko (trzeci z lewej). Brat ze względu na sytuację rodzinną nie był w stanie uczetniczyć w podniosłym jubileuszu. 

Maria Kowalska z Opola w roli życzliwej i doświadczonej parafianki złożyła życzenia swojemu proboszczowi. Całą salę wprawiła w rozbawienie. Znany z dowcipu Bernard Joszko zaśmiewał się niemal do łez. Pośród wielu specyfików, które otrzymał był AMOL, by nie bolały Go kolana, o resztę organów "staruszka" także zadbała?!

Także przy biesiadnym stole sołtysi Wieczorek i Stefan zasiedli obok siebie.

Po podniosłych i szczerych toastach na rzecz jubilata, Włodarze miasta Olesno i gminy Radłów  rozważali inne, nie mniej ważne kwestie.

Na chwilę, ksiądz jubilat przysiadł do przedstawicieli rady parafialnej z Boroszowa. Po jego prawej stronie siedzi Norbert Krawczyk, autor większości zdjęć prezentowanych na niniejszych łamach.

Istnieje możliwość nabycia wszystkich zdjęć. 

Więcej informacji telef. nr 698125509


fot. Norbert Krawczyk